poniedziałek, 28 czerwca 2010

Spokój odzyskany...

Mama dzisiaj odebrała wyniki.
Takie tam, takie tam i najważniejsze - zmian nowotworowych nie stwierdza się...Zmian nowotworowych nie stwierdza się. Zmian! Się nie stwierdza!!!!!!!
Nie czeka nas powtórna walka. Nie czeka nas niepewność, konieczność ufania nieznanym lekarzom, obrzydliwie przytłaczający wszystkich strach, jej ból...
Bolą mnie oczy po nieprzespanej nocy, pod łopatką kłuje, ale to przecież już nieistotne. Bo zmian nie stwierdza się. Spokój aż dzwoni w głowie...

1 komentarz:

  1. GRATULACJE i z całego serca wysyłana do Was RADOŚĆ:) Nie znamy się, ale i tak się cieszę:)
    Pozdrów mamę serdecznie.

    OdpowiedzUsuń